Bank pyta: prowizję doliczyć do kredytu czy zapłacisz ją osobno? To nie jest pytanie o wygodę — to pytanie o pieniądze. Różnica w całkowitym koszcie potrafi być realna. Oto jak wybrać.
Dwa warianty, jedna prowizja
- Z góry — płacisz prowizję od razu. Dostajesz do ręki kwotę pomniejszoną o prowizję, ale kapitał kredytu jest niższy, więc i rata, i odsetki są mniejsze.
- Kredytowana — prowizja dolicza się do kapitału. Dostajesz pełną kwotę, lecz spłacasz prowizję razem z odsetkami przez cały okres.
Dlaczego kredytowanie jest droższe
Bo do prowizji dochodzą odsetki. Doliczona do kapitału kwota pracuje przeciwko Tobie przez cały okres kredytu. Im dłuższy okres i wyższe oprocentowanie, tym większa różnica. Dlatego ten sam kredyt z prowizją kredytowaną ma wyższe RRSO niż z prowizją zapłaconą z góry.
Reguła kciuka: masz środki i nie potrzebujesz pełnej kwoty? Zapłać z góry. Potrzebujesz całej kwoty do ręki? Kredytuj prowizję, ale świadomie — to kosztuje.
Rozstrzyga rachunek, nie intuicja
Wygoda podpowiada „doliczcie do kredytu", ale to zwykle droższa droga. Zanim zdecydujesz, porównaj oba warianty po RRSO i po całkowitej kwocie do zapłaty.
Przełącz prowizję między „z góry" a „kredytowana" i zobacz, jak zmienia się rata, RRSO i całkowity koszt.
Otwórz kalkulator →Kiedy kredytowanie ma sens
Gdy potrzebujesz pełnej kwoty (np. cała suma jest Ci niezbędna na cel), a brak gotówki z góry zmusiłby Cię do innego, droższego finansowania różnicy. Wtedy nieco wyższy koszt kredytowania prowizji bywa mniejszym złem. W pozostałych przypadkach zapłata z góry zwykle wygrywa.
Podsumowanie
To samo, dwie ceny. Prowizja z góry zwykle taniej, bo nie płacisz od niej odsetek; kredytowana — wygodniej, ale drożej. Nie wybieraj na czucie: porównaj RRSO i całkowity koszt obu wariantów i wybierz tańszy, który mieści się w Twojej sytuacji.